Badania pokazują, że w Europie aż 80-90% populacji ma niedobór witaminy D, z czego 60% niedobór tak głęboki, iż musi być uzupełniany dawkami leczniczymi. W Polsce jest podobnie – 90,3% z nas żyje z niedoborem witaminy D. Statystyka pokazuje, że problem z witaminą D jest powszechny, zatem jej suplementacja jedynie w okresie jesienno-zimowym jest niewystarczająca.

Skąd bierze się tak powszechny niedobór witaminy D?

Witamina D jest jedną z tych substancji, którą nasz organizm czerpie aż z dwóch źródeł – wytwarzana jest w skórze pod wpływem słońca oraz dostarczamy ją z dietą. Wydawałoby się zatem, iż nie powinno jej zabraknąć, ponieważ jedno źródło może kompensować drugie. Niestety tak się nie dzieje. Aż 90% witaminy D powstaje w skórze pod wpływem słońca. Tymczasem w Polsce przez większą część roku nie mamy wystarczającej jego ilości, aby zapotrzebowanie na nią zaspokoić. Nawet latem bywa z tym różnie, ponieważ nawet jeśli mamy słoneczne dni, to większą ich część spędzamy w budynku. Z kolei jeśli jesteśmy na urlopie, to chronimy skórę filtrami UV (słusznie zresztą).

Suplementacja witaminy D może być potrzebna nie tylko zimą

Wniosek? W wielu przypadkach suplementacja witaminy D tylko w okresie zimowym jest niewystarczająca. Ze względu na ograniczoną ekspozycję na słońce (warunki klimatyczne, stosowanie koniecznej ochrony przeciwsłonecznej) organizm nie jest w stanie wytworzyć jej dostatecznie dużo, by pokryło to jego zapotrzebowanie. Jednocześnie bardzo trudno wypełnić tę lukę tylko za pomocą diety – zaledwie ok. 10% witaminy D dostarczamy do organizmu wraz z pożywieniem. W efekcie część osób może potrzebować suplementacji przez cały rok. Jednak aby to ustalić, trzeba najpierw wykonać badanie krwi i skonsultować wyniki z lekarzem lub farmaceutą. Dopiero potwierdzenie niedoboru witaminy D w organizmie jest punktem wyjścia do zaplanowania suplementacji. Najlepiej robić to z pomocą specjalisty, który określi, jaka dawka preparatu będzie odpowiadała indywidualnym potrzebom pacjenta.

Obalony mit jest częścią artykułu:
Suplementacja witaminy D – co to dokładnie oznacza?