Jakie objawy może powodować koronawirus SARS-CoV-2 u dzieci? Jak sprawdzić, czy dziecko choruje na COVID-19? Kiedy i który test wybrać? Jakie jest ryzyko ciężkiego przebiegu choroby i PIMS? Te i inne ważne informacje znajdziesz w poniższym artykule.

Dzieci rzadko chorują na COVID-19 – liczba zakażeń wśród najmłodszych jest niska w porównaniu z osobami dorosłymi. Rzadziej również dochodzi u nich do ciężkiego przebiegu COVID-19. Jednak nie bagatelizujmy problemu, gdyż u dzieci – pomimo łagodnego przebiegu choroby – może wystąpić PIMS (wieloukładowy zespół zapalny), który bywa efektem zakażenia koronawirusem.

Koronawirus u dzieci – kto choruje najczęściej i jakie są objawy zakażenia?

Największą liczbę zachorowań na COVID-19 odnotowuje się w grupie w wieku 10-18 lat, potem 6-10 lat. Najmniej przypadków występuje wśród przedszkolaków i dzieci do lat 3.

Jakie objawy towarzyszą zakażeniu?

Koronawirus u dzieci najczęściej powoduje symptomy „zwykłej” infekcji dróg oddechowych, takie jak:

  • duszność
  • kaszel
  • zablokowany nos i katar
  • ból gardła

Warto wiedzieć, że u dzieci stosunkowo częściej pojawiają się też objawy ze strony przewodu pokarmowego:

  • biegunka
  • nudności lub wymioty
  • utrata apetytu

Poza tym mogą wystąpić wysypki skórne (czasem błędnie interpretowane jako objawy alergii) oraz zaburzenia węchu i smaku.

Jak widać, każda infekcja może „być podejrzana” o to, że jest wywołana wirusem SARS-CoV-2. Dlatego w przypadku infekcji skonsultujmy się z lekarzem lub skorzystajmy z możliwości zrobienia testu w laboratorium.

Jest to szczególnie istotne, jeśli mamy pod opieką dzieci, u których ryzyko cięższego przebiegu lub wystąpienia powikłań jest większe. Zaliczamy do nich m.in. dzieci z astmą, niewyrównaną cukrzycą, chorobami nowotworowymi, czy zaburzeniami odporności. Pamiętajmy również, że koronawirus stanowi większe zagrożenie dla dzieci z otyłością. Nawet jeśli dziś nie stwierdzamy innych chorób, otyłość jest czynnikiem ryzyka ciężkiego przebiegu lub powikłań.

Jak sprawdzić, czy dziecko choruje na COVID-19?

Podstawą jest wykonanie wymazu (antygenowego lub PCR). Skierowanie na badanie, które ma być wykonane w ramach NFZ wystawia lekarz.

Czasem jednak mamy do czynienia z sytuacją, gdy trudno dostać się do lekarza. Z kolei samo badanie w punkcie wymazowym może być dla dziecka stresujące. Wówczas idealnym rozwiązaniem może być zamówienie zestawu do badania do domu. Jego dodatkową zaletą jest fakt, iż materiałem do badania jest ślina – nie jest to wymaz z nosogardła. Zatem zarówno sposób pobrania, jak i warunki (domowe zacisze) powodują, że badanie nie jest tak dużym obciążeniem dla małego pacjenta. Kiedy warto zrobić taki test?

  • u dzieci z chorobami zagrażającymi ciężkim przebiegiem COVID-19 lub powikłaniami (pisaliśmy o tym wyżej)
  • w przypadku dzieci, które miały kontakt z osobami chorymi lub zakażonymi – pamiętajmy o możliwości bezobjawowego przebiegu COVID-19, zwłaszcza jeśli opiekunowie lub domownicy są obarczenie ryzykiem ciężkiego przebiegu choroby
  • u dzieci z objawami infekcji dróg oddechowych lub nieżytu przewodu pokarmowego.

Więcej informacji o badaniu znajdziesz TUTAJ.

Kiedy rozważyć oznaczenie przeciwciał?

Czy u dziecka, u którego podejrzewamy czynną infekcję warto robić badanie przeciwciał? Odpowiedź brzmi: nie warto. Można wykonać to badanie, jeśli podejrzewamy, iż dziecko przeszło infekcję lub miało kontakt z wirusem (również bezobjawowy) w przeszłości.  Po ok. dwóch miesiącach od wystąpienia objawów lub kontaktu z osobą zakażoną możemy oznaczyć przeciwciała w klasie IgG.

UWAGA! Nawet jeśli poziom przeciwciał jest wysoki, nie oznacza to, iż jesteśmy bezpieczni i możemy nie stosować się do obostrzeń. Na razie nie wiemy, jaki poziom przeciwciał i na jak długo zapewnia odporność, dlatego porównywanie wyników pomiędzy domownikami nie ma sensu. Również wniosek, że ktoś, kto ma wyższy poziom IgG, ma automatycznie „większą odporność” lub „większą ochronę” jest fałszywy.

Pomimo tych znaków zapytania warto rozważyć wykonanie badania, ponieważ obecność przeciwciał IgG to pewność przebytego kontaktu z wirusem i – podkreślając, że nie daje nam to zabezpieczenia przed powtórnym zachorowaniem – informacja, że występuje jednak pewien poziom odporności. Pojawienie się przeciwciał IgG u dzieci ma również znaczenie w diagnozie PIMS. Ich obecność wraz objawami klinicznymi potwierdza wystąpienie zespołu i przyspiesza diagnozę, kierując uwagę lekarzy w kierunku PIMS.

Jaki test badający poziom przeciwciał IgG wybrać?

Ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19 u dzieci oraz zespół PIMS

O ciężkim przebiegu COVID-19 u dzieci mówimy wtedy, gdy pojawia się zapotrzebowanie na tlen. Sytuacja ta najczęściej dotyczy dzieci z chorobami towarzyszącymi (patrz wyżej). Bardziej narażone są również noworodki i niemowlęta.

PIMS, czyli wieloukładowy zespół zapalny jest natomiast efektem zakażenia, który może wystąpić nawet u dzieci bez objawów. Pojawia się kilka tygodni po infekcji, dlatego czasem rodzice nie wiążą pojawiających się objawów z wirusem SARS-CoV-2.

Jakie są objawy PIMS?

Choroba może objawiać się w różny sposób, np. bardzo silnymi bólami brzucha, biegunką i wymiotami. Czasem pojawia się wysypka, zajmująca różne obszary skóry lub bardzo silne zapalenie spojówek. Niekiedy objawem mogą być bardzo czerwone i spierzchnięte usta i żywoczerwony, pokryty drobnymi krostkami język (podobny do truskawki). Dziecko może być bardzo znacznie osłabione, odczuwać silne bóle głowy, karku, gardła, mieć obrzęknięte dłonie i stopy. W przebiegu PIMS można również obserwować problemy z oddawaniem moczu, z powodu niewielkiej jego ilości.

Choroba może skończyć się powikłaniami kardiologicznymi i wstrząsem. Wczesne rozpoczęcie leczenia szybko poprawia stan zdrowia dziecka, dlatego warto mieć świadomość, czy nasze dziecko miało już kontakt z wirusem (czy ma przeciwciała IgG) i czy może być narażone na PIMS.

Jak ustrzec dziecko przed koronawirusem?

Zasady dla dzieci są takie same, jak w przypadku dorosłych. Higiena rąk – mycie ciepłą wodą z mydłem przez co najmniej 20 sekund – oraz noszenie maseczki. WHO zaleca je dla dzieci powyżej 5. r.ż., natomiast amerykańska prestiżowa Klinika Mayo uważa, iż można uczyć noszenia maseczki dzieci po 2. r.ż.  Na koniec – nie „faszerujmy” dzieci suplementami, które mają podnosić odporność. Badania nie potwierdzają takiego działania tych preparatów, a ich spożywanie w nadmiarze może być niebezpieczne dla zdrowia.